Plus – za towarzystwo.
Minus – Lakierowane tenisówki, błyszczące spodnie, koszula z haftem, jaskrawy krawat i za duża marynarka z kapturem to przerost formy nad treścią, w takim stroju Borysewicz wygląda jak niegustowny małolat, a nie dinozaur rock'a za, którego uchodzi.
Rada – Proponujemy zajrzeć w pesel. Zdajemy sobie sprawę, że rock'n'roll ma swoje prawa, jednak tej komicznej kreacji bliżej do disco polo.
Jan Borysewicz, Eastnews





