Plus – za kopertówkę i stonowany makijaż, chociaż przydałoby się nieco więcej koloru na ustach. Zgaszony róż byłby w sam raz.
Minus – za sposób noszenia bluzki. Ogólnie można uznać ją za poprawną, ale coś nam mówi, że ściągacz powinie być w pasie, a nie na biodrach. W tej kombinacji mamy sylwetkę podzieloną na pół bez większego sensu. No i legginsy. Tak, to prawda, są trendy, ale nie na takie nogi. Czas powiedzieć to głośno – niektórym nie wypada ich nosić!
Rada - podkreślać zalety, nie wady.
Katarzyna Skrzynecka, EastNews



