Loulou – to pieszczotliwe przezwisko Louise Vava Lucia Henriette de la Falaise, pół Angielki, pół –Francuzki. Urodziła się 4 maja 1948 roku w Anglii w rodzinie arystokratyczno-artystycznej ; jej matka - Maxime Birley z pochodzenia Irlandka była ulubioną modelką Elsy Schiaparelli, jej ojcem był francuski hrabia Alain de la Falaise. Dziadkowie ze strony matki mieli ciągoty artystyczne: dziadek Sir Oswald Birley był oficjalnym malarzem na dworze angielskim i pupilkiem Queen Mary, babcia Lady Birley chlubiła się jednym z najpiękniejszych ogrodów różanych w Anglii i to podobno po niej Loulou odziedziczyła zamiłowanie do mocnych kolorów oraz ekscentryczność.
Edukację przeszła w szkołach z internatem dla dobrze urodzonych panienek – najpierw w Anglii, potem w Szwajcarii. Jej okres młodzieńczy przypadł na lata 60-te,czyli epokę „Swinging London”, kiedy Londyn stał się stolicą pop-kultury. Loulou bawiła się i przebierała,oczywiście nosiła mini spódniczki. Karierę zaczęła jako redaktorka mody w londyńskim magazynie „Harper’s & Queen”,ale nie trwało to długo,gdyż przeniosła się do Nowego Jorku wraz z matką,która wyszła po raz drugi zamąż za konserwatora MET.
Szybko zaadaptowała się do nowego stylu życia, weszła w krąg nowojorskich artystów,zaprzyjażniła m.in. z Andy Warholem. Idąc w ślady matki,którą fotografował Cecil Beaton, sama zaczęła pozować do zdjęc dla magazynu „Vogue”, wspólpracowała z najlepszymi fotografami mody – Richardem Avedonem i Helmutem Newtonem.
W 1966 roku Loulou wyszła zamąż za irlandzkiego arystokratę, Desmonda Fitzgeralda, jednak życie w gotyckim zamku w Irlandii szybko ją znudziło – para rozpadła się w niecały rok po ślubie. Będąc w 1968 roku przejazdem w Paryżu poznała podczas herbatki u znajomych młodego i już wziętego projektanta Yves Saint Laurenta. Yves ściągnął ją do swojej firmy,gdyż Loulou od razu go urzekła swoją oryginalnością. W 1972 roku Loulou de la Falaise zaczęła oficjalnie pracę w ekipie YSL : jej rolą było projektowanie biżuterii , kapeluszy i dzianiny najpierw dla Haute Couture, a następnie również dla linii Pret-à-Porter Rive Gauche.Kreowała ponad 2000 ozdób rocznie dla wszystkich kolekcji!
Akcesoria odgrywają ważną rolę w naszym stresującym życiu. Jeśli macie wieczorne wyjście, a nie możecie wrócić do domu,żeby się przebrać, wystarczy założyć biżuterię. To o wiele łatwiejsze niż paradować w wizytowym ubraniu w metrze.
Loulou lubiła duże,rzucające się w oczy ozdoby skomponowane z kamieni w intensywnych kolorach , w polączeniu z emalią lub rzadkim drewnem. Jej tworzywem-talizmanem był górski kryształ , w nim cięła serca,które tradycyjnie Yves Saint Laurent zawieszał na szyi wybranej modelki-pupilki prezentującej suknię ślubną na finał.
Do marki YSL Loulou de la Falaise wniosła fantazję ,oryginalność i rozpoznawalny styl. Ale nie tylko – Yves był również pod jej niepowtarzalnym osobistym urokiem. Podkreślał :
Jej obecność u mego boku to marzenie
Loulou była zarażliwie wesoła ,potrafiła rozbawić nawet depresyjnego YSL, była świetną kumpelką. Przychodziła do pracowni zawsze z mocno umalowanymi ustami, obwieszała się biżuterią,na głowie wiązała turbany,miała łobuzerską klasę.
W 1977 roku Loulou wyszła po raz drugi zamąż za Thadée Klossowskiego de Rola, syna sławnego malarza Balthusa. Tworzyli najbardziej szykowną i glamour parę Paryża tamtej epoki.Na ich weselu, zorganizowanym przez YSL i Pierre Bergé na wyspie w Lasku Bulońskim , bawiło się 500 gości – to było wydarzenie towarzyskie. Loulou i Thadée mieli córkę Anne, której ojcem chrzestnym został YSL. „Little hippie girl„ ( mała dziewczynka hippie)- mówił o Loulou Thadée,pozostali w związku przez ponad 30 lat.
Słynęła z tego, że uwielbiała się bawić i improwizować. W kronikach nocnego życia Paryża zapisała się impreza zat.”Anioły i demony”,która odbyła się w słynnej dyskotece „Palace” – Loulou przyszła ubrana w kostium diablicy ozdobiony czerwonymi płomieniami, jaki zaprojektował dla niej specjalnie YSL.
Kiedy w 2002 Yves Saint Laurent postanowił zakończyć karierę i wycofać się z mody, Loulou zdecydowała się odejść z firmy po 30 latach współpracy i wylansować własną markę biżuterii.Projektowane i sygnowane przez nią ozdoby(często unikatowe sztuki) trafiały do prestiżowych butików na świecie. Od 2007 tworzyła również biżuterię dla amerykańskiego krawca Oscara de la Renta. Następnie zaczęła współpracować z siecią telewizji amerykańskiej Home Shopping Network,dla której projektowała akcesoria.
W marcu tego roku Pierre Bergé zaprosił Loulou jako dyrektorkę artystyczną wystawy „YSL Rive Gauche, rewolucja w modzie” zorganizowaną przez Fundację Pierre Bergé. Ostatnim dziełem Loulou była linia biżuterii wykonana na eksluzywność dla butiku w Jardin Majorelle w Marakeszu (w tej dawnej posiadłości YSL i P.Bergé spoczywają prochy kreatora ,który zmarł w 2008). Tak więc symbolicznie na koniec życia Loulou de la Falaise znów tworzyła dla kochanego Yvesa....
Loulou de la Falaise zmarła przedwcześnie w wieku 63 lat na raka trzustki. Na jej pogrzeb przybyło wiele osobistości ze świata artystycznego i mody z Pierre Bergé, Catherine Deneuve, Kenzo, Inès de la Fressange na czele. Alber Elbaz, obecny dyrektor artystyczny Lanvin, który wpółpracował z Loulou w latach 1998-2000 przygtowując kolekcje YSL Rive Gauche, wspomina:
Była królową wszystkich muz Yves Saint Laurenta













