Najbardziej stylowa jest, gdy wybiera się do piekarni na Nairn High Street w mieszance Lanvin, kaloszy i kapelusza z szerokim rondem ze sklepu organizacji dobroczynnej. To wtedy jest najbardziej twórcza
- powiedział o Tildzie Swinton jej przyjaciel, stylista Jerry Stafford. Szkocką aktorkę nie na darmo określa się jako muzę it girls czy "jedyną gwiazdę, która rzeczywiście umie nosić awangardę". Swinton uczy nas, że piękno jest pojęciem względnym.
Miłość do stylu Tildy nie pojawiła się u mnie od razu. Musiałam dojrzeć, by docenić niesamowitą świadomość ubraniową Swinton. W wywiadach często podkreśla, że wymyślanie kostiumów stanowi jedną z najważniejszych części przygotowywania się do roli. Przyrównuje to nawet do medycyny sądowej, ponieważ i tu, i tu trzeba przykładać wielką wagę do detali. Tilda zawsze zastanawia się, jak grana przez nią postać wyrażałaby poprzez stroje - nawet nieświadomie - swój stosunek do świata. Wystarczy obejrzeć i porównać do siebie dwa filmy ze Swinton, by dostrzec jej zaangażowanie w kostiumy. To chyba jedyna aktorka, która nigdy, na planie żadnej produkcji, nie wydawała się być przebrana. Stroje nie narzucają charakteru kreowanym przez nią bohaterom; stanowią tylko (i aż) emanację ich osobowości. Wszystko jedno czy chodzi o Karen Crowder chcącą wyrobić sobie pozycję w męskim świecie korporacji w "Michealu Clytonie", o przebiegłą baśniową Białą Czarownicę z Narnii (do zaprojektowania jej kostiumów Tilda chciała zatrudnić Victora&Rolfa, ale niestety nie udało jej się przekonać do tego wytwórni - wyobrażacie sobie Białą Czarownicę np. w milionach białych wstążek lub w geometrycznie powycinanych tiulach? Prawdziwa bajka dla miłośników mody), czy o chcącą wyrwać się ze złotej klatki Emmę, żonę potentata włókienniczego z "I Am Love" (w tym wypadku Swinton postawiła na swoim i stroje Emmy zaprojektował Raf Simons; wyszło klasycznie, elegancko i nadzwyczaj jak na Tildę delikatnie).
A co jeśli chodzi o modowe wybory szkockiej aktorki na co dzień? Choć od razu można zauważyć kilka motywów, dodajmy: niezbyt "bezpiecznych" czy "ładnych", dominujących w jej garderobie (granie androgenicznością, podkreślanie za pomocą jasnych beży czy pomarańczy rudości włosów oraz białej karnacji, wybieranie [za] prostych krojów), to nie da się jednoznacznie określić stylu Tildy. Czasem na wielkiej gali potrafi zaskoczyć skrajnym minimalizmem (słynna czarna asymetryczna sukienka Lanvin na rozdaniu Oscarów), innym razem wręcz przeciwnie - wybierze bogato zdobiony, złoty komplet w orientalnym stylu z kolekcji haute couture Diora. Spotkana na ulicy może przypominać Davida Bowiego, w męskiej koszuli i prostym geometrycznym płaszczu, lub zwykłą dziewczynę, w podwiniętych dżinsach zestawionych z lejącą się, przewiązaną w talii tuniką. Hamish Bowles, redaktor z amerykańskiego Vogue'a, uważa, że tajemnica Tildy tkwi w umiejętności odczytywania oraz wykorzystywania historii, które stoją za poszczególnymi ubraniami i dodatkami. Jednak mi to rozwiązanie zagadki stylu Swinton wydaje się być zbyt proste. Omawiając fundamenty niesamowitych modowych wizji Tildy trzeba pamiętać o ekscentrycznej urodzie, która na pewno wpłynęła na jej postrzeganie piękna (warto zwrócić uwagę, że zazwyczaj Tilda prawie w ogóle się nie maluje:
"Czysta twarz to, moim zdaniem, najlepsze narzędzie, którego użycie ja - albo którekolwiek z nas - musi zgłębiać"); o silnej osobowości i wyróżniających się w naszym społeczeństwie poglądach (aktorka nie bała się zamieszkać w jednym domu ze swoim mężem, kochankiem i synem) oraz o dystansie wobec własnego wyglądu i braku oporów, by nim grać, by go radykalnie zmieniać. Swinton wydaje się być kobietą prawdziwie wyemancypowaną, która tworzy normy, a nie za nimi podąża.
Jak powiedziała kiedyś aktorka Frances McDormand:
Gdy dorosnę, chcę zostać Tildą Swinton.
Chciałbyś wiedzieć więcej? Sprawdź:
2008: Tilda rozmawia z dziennikarzami tuż po tym, jak dostała Oscara za najlepszą kobiecą rolę drugoplanową w „Michealu Claytonie” (a także żartuje ze swojej czarnej sukienki Lanvin).
2009: Niesamowita sesja z Tildą dla wiosenno-letniego AnOther Magazine.
2010: Filmik z Tildą nakręcony dla Dazed&Confused przez Glena Luchforda.
Wywiad na Refinery29 z Tildą na temat kostiumów jej bohaterki Emmy z „I Am Love”.










