Jeżeli ktoś poczuł się zaskoczony werdyktem, to na pewno nie była to Adele. Artystka nie nadążała z odbieraniem statuetek. Najlepsza artystka roku, najlepszy album roku i najlepsza piosenka roku – czy będąc wokalistką można chcieć czegoś więcej? Najlepszym wykonawcą zagranicznym została Rihanna. Obie panie wzbudziły spore zainteresowanie już przed wielką galą, a to za sprawą swoich wyborów matrymonialnych. Adele zaręczyła się z Simonem Koneckim, a piosenkarka z Barbadosu wróciła do swojego porywczego ex – Chrisa Browna. Uwagę fanów i fotoreporterów przykuły również stylizacje tłumnie przybyłych celebrytek. Na wyróżnienie zasługują Florence Welch i jej brzoskwiniowa suknia projektu Sarah Burton oraz Lana del Rey w ognistoczerwonej kreacji od Vivienne Westwood.
ZOBACZ WYSTĘP ADELE:
ZOBACZ WYSTĘP RIHANNY:


















