Dog&Fox jest zaliczany do najstarszych pubów na Wimbledon Village z historią sięgającą rządów Henryka VIII. Obecnie składa się z baru oferującego szeroki wachlarz win z całego świata, restauracji oraz "ogrodu piwnego". Będąc idealnym miejscem na spotkania przy drinku czy smakowity posiłek Dog&Fox zyskuje coraz szersze grono stałych klientów.
Wzmianka o pubie po raz pierwszy pojawia się w 1617 roku. Wtedy był znany jako "The Sign of My Lords Arms an Inn by Wimbledon Pound", a nazwa Dog&Fox pojawiła się dopiero w XVIII wieku. Znajduje się tam osiem pokoi, dwa bufety, dwie stodoły oraz sad, chociaż do 1816 roku budynek służył jako zagroda. Organizowano w niej spotkania ochotników, którzy ustalali strategie walk z Napoleonem, a na polach ćwiczono musztrę. W 1834 pub został przejęty przez Young's. Od tego czasu przechodził wiele transformacji. W 2006 roku po raz ostatni był odnowiony i na nowo otwarty.
Dog&Fox oferuje ciekawe rozwiązania na specjalne okazje. "Bulgaria's garden" to doskonały pomysł na prywatnego grilla czy businessowe śniadanie na świeżym powietrzu. "Madame Cholet Lonuge" to przestrzenna sala będąca w stanie pomieścić okołu 20-stu gości na nieformalnym spotkaniu przyjaciół czy małym przyjęciu. Natomiast "Orinoco Room" jest w stanie pomieścić okołu 40 gościu na wspólny posiłek czy bufet. To idealne rozwiązanie na firmowe spotkanie, konferencje czy szkolenia. Dostępny jest sprzęt, jak duży ekran ciekłokrystaliczny czy bezprzewodowy dostęp do internetu. Ciekawą propozycją jest "Chef's table reservations", w której zostaje się gospodarzem wieczornego przyjęcia. Na spotkaniu z szefem kuchni Keithem Stewartem projektuje się swoje własne menu, od przystawek po dobór odpowiedniego wina. Idealny pomysł dla wybrednych czy wymagających klientów.













