Bohaterkę Audrey Hepburn z "Breakfast at Tiffany's" znamy i uwielbiamy chyba wszyscy. Nawet ci, którzy filmu nie widzieli, kojarzą otwierającą go scenę, w której Holly - ubrana w czerną suknię Givenchy i charakterystyczną kolię z pereł - zajada croisanta przed salonem Tiffany's & Co.
Ci jednak, którzy nie widzieli filmu, nie wiedzą, że Hepburn nosiła w nim wiele nie mniej interesujących strojów, także autorstwa Huberta de Givenchy. Francuski projektant i aktorka przyjaźnili się i współpracowali przy wielu jej filmach.

























