Najnowsze galerie

Polecane wideo

Hity i kity pre-fall 2012

15.01.2012 17:01

Hity i kity pre-fall 2012
Co jest przed jesienią? Lato? Nie w świecie mody. Ok kilku lat coraz więcej ekskluzywnych marek wypuszcza kolekcje "pre-fall". Dla domów mody to szansa na zarobienie dodatkowych pieniędzy pomiędzy głównymi sezonami, dla nas - pierwsza zapowiedź trendów na nadchodzącą jesień. Co będziemy nosić w drugiej połowie roku, a czego na pewno nie?

Kolekcje pre-fall nie muszą zachwycać, szokować ani prowokować. Mają się po prostu sprzedawać. Dlatego rzadko stanowią popis kreatywności projektanta. Są raczej klasyczne, łatwe do noszenia i... często nudne. Na szczęście nie jest to regułą. Poza tym często widać w nich te same tendencje, które niedługo przewiną się przez jesienno-zimowe pokazy. Poniżej kilka wyróżniających się looków z kolekcji "przedjesiennych". Kto spisał się na medal, a kto zaliczył wpadkę? I co prawdopodobnie zobaczymy na fashion weekach za kilka tygodni?

1. Czerwone i czarne 

Czyżby projektanci gromadnie wzięli się do czytania Stendhala? A może po prostu wiedzą, że nie istnieje bardziej wytworne i seksowne połączenie kolorów? Z tego lub innego powodu na wczesną jesień proponują szkarłatne kreacje z czarnymi detalami. Niektórzy z rewelacyjnym skutkiem, inni z nieco gorszym...

zzzzzzzczerwoneiczarne 

HIT: Michael Kors. Pasek podkreśla talię, krój spódnicy eksponuje nogi, czerwień rozpala zmysły. Jednocześnie stylizacja z lookbooka Amerykanina to całkowite zaprzeczenie taniej kokieterii. Kobieta Korsa jest silna i świadoma swojego naturalnego wdzięku.

HIT: Donna Karan. Ach! Suknia stworzona na czerwony dywan lub wytworny bankiet. Wymarzona dla gwiazdy o nienagannej sylwetce i takim samym wyczuciu stylu.

KIT: Balenciaga. Strażacki szyk? Płaszcz przeciwdeszczowy? A może nieudane nawiązanie do lat 80? Nie rozumiemy też sensu tych wielkich kieszeni udających baskinkę (lub odwrotnie). Całości dopełniają, niepasujące ani kolorem, ani stylem, rajstopy.

2. Płaszczosukienka

Trudno sobie wyobrazić noszenie jej na coś (oprócz bielizny, ma się rozumieć). Hybryda stroju wieczorowego i zimowego okrycia służy do zadawania szyku na mieście. Czyli w praktyce chyba w limuzynie lub taksówce, bo właścicielki kolekcji pre-fall komunikacją raczej nie jeżdżą. Luksusowe płaszczosukienki wydawałyby się idealne na wielką imprezę w plenerze, gdyby nie to, że są przeznaczone na sierpień i wrzesień. Powiedzmy, że fantastycznie sprawdzą się na piknikowym cocktail party na Grenlandii. A poza tym bywają przepiękne.

zzzzzzzplaszczosukienka

HIT: Pedro Lourenco. Najnowsza kolekcja Brazylijczyka podbiła serca redaktorów Style.com. Aż nie chce się wierzyć, że zaprojektowało ją niemal dziecko - Pedro ma tylko 21 lat! Ten pastelowy, ale bynajmniej nie infantylny, cieniowany płaszczyk to jeden z wielu dowodów na to, że na modowy firmament wchodzi kolejna gwiazda. Drugi stanowią okulary.

HIT: Calvin Klein. Niby nic. Nie pierwsze i nie ostatnie monochromatyczne palto pasowane w pasie. Ale Francisco Costa przypomina, że perfekcyjny krój nie potrzebuje dekoracji. Nareszcie piękny ciuch, który nadaje się nie tylko dla dwudziestolatki.

KIT: Giambattista Valli.  Przerost futra nad treścią. Niepraktyczne, zniekształca sylwetkę i wygląda po prostu dziwacznie. I pomyśleć, że kilkadziesiąt zwierząt zginęło po to, by powstało coś tak brzydkiego. 

3. Szaro na szarym

Dla tych, którzy po lecie będą mieli po dziurki w nosie neonów. Sprawdza się w stylu sportowym, casual i formalnym. Zazwyczaj nie budzi kontrowersji, chyba że projektant za bardzo starał się uniknąć nudy. 

zzzzzzzszarenaszarym

KIT: Stella McCartney. Stello, naprawdę? Wszystko tu jest nie tak: kombinezon wybitnie niepraktyczny (wyobraźcie sobie pójście w nim do łazienki), zdolny pozbawić figury nawet top modelkę i szalenie przygnębiający. Pani McCartney za dużo pracy włożyła w udowadnianie światu, że oprócz znanego nazwiska ma też niemały talent, żeby teraz psuć sobie reputację takimi smutnymi, bezkształtnymi projektami. 

KIT: Emporio Armani. Ciężko nam napisać cokolwiek o tej stylizacji, bo nie możemy się powstrzymać od ziewania. Modelka chyba też jest śpiąca, już ubrała się do łóżka... Zaraz, te spodnie to nie piżama? W takim razie przepraszamy, pomyłka.

HIT: Alexander Wang

Jak łączyć szare z szarym, żeby nie dać się zrobić na szaro? Dokładnie tak, jak Alexander Wang: na luzie, ale ze smakiem i nutką elegancji. Ta koszula już zaczyna nam się śnić po nocach. I, wbrew pozorom, są to bardzo kolorowe sny.  


Komentarze