Balmain

16.02.2012 16:02

Gdybyśmy nie wiedzieli, że Olivier Rousteing zastąpił Christophe Decarnin, w ogóle nie zauważylibyśmy różnicy. Jest może ciut bardziej elegancko; zniknęły podarte dżinsy, pojawiły się misterne zdobienia, a obok ćwieków zakwitły kwiaty. Rockowy szyk Balmain jednak nie ucierpiał, a 26-latkowi należą się gratulacje za kolekcję godną ponad stupięćdziesięcioletniego domu mody.



Balmain

Komentarze