Chanel

06.08.2010 12:08

W tym sezonie Karl Lagerfeld przenosi nas w krainę wiecznego śniegu, nie tylko za sprawą sprowadzanego ze Skandynawii lodowca, który grał główną rolę podczas pokazu, ale też samej kolekcji. Dzieje się to przede wszystkim za sprawą sztucznych futer - to one są głównymi bohaterami większości projektów. Lagerfeld prezentuje więc nie tylko futrzaną wariację na temat tweedowego żakietu, ale też futrzane spódnice, buty, a nawet włochate torebki! Choć modelki odziane od stóp do głów w futro mogą sprawiać karykaturalne wrażenie, trzeba przyznać, że ,,podkręcenie" nim klasycznych fasonów wygląda bardzo ciekawie. Jeśli chodzi o materiały, drugie skrzypce gra u Chanel dzianina, koniecznie w wydaniu oversize. Jako, że kolekcja utrzymana jest w mroźnych klimatach nie zabrakło dodatków i ubrań godnych każdej królowej śniegu - cieniowanych, czarno-białych kozaków na obcasie (ze specjalnymi wodoodpornymi osłonkami!), białych rajstop czy słynnych Chanel 2.55 wyglądających jakby były stworzone z kostek lodu. Sam koniec pokazu to już przemarsz uroczych, białych mini-sukienek. I choć opinie po pokazie były mieszane (wielu komentatorów stwierdziło, że przez przepych i niewiarygodne nagromadzenie futra Lagerfeld sparodiował samego siebie), każda miłośniczka mody z pewnością oszaleje w tym sezonie na punkcie włochatych ubrania i akcesoriów!



Chanel

Komentarze