Kapryśna pogoda panująca w rodzinnym mieście Fearne wymaga mobilnego okrycia. Prezenterka stawia na klasyczny trencz, jednak nie zapomina przy tym o kolorze. Jaskrawa czerwień nie pozwoli jej zginąć tłumie. Do tego dopasowane, szare spodnie, szary t-shirt, dżinsowa koszula, klasyczna czarna torba, sandały na koturnie, kolorowe skarpetki i całość uzupełniona kobaltową czapką. Inny pomysł na płaszcz? Męska, szara jesionka plus czarna sukienka z kołnierzykiem a la baby doll i nieodzowne lustrzane awiatory Ray-Ban. W tym sezonie peleryny wszelkiego rodzaju biły rekordy popularności. Fearne dobrze o tym wie i do śnieżnobiałego poncza założyła koszulę w tym samym kolorze i złote, skórzane spodnie. Na głowie obowiązkowo futrzany toczek w stylu rosyjskiej arystokratki.
Jeśli kurtka to tylko ramoneska. Czarna skóra wygląda idealnie z wyrazistą, malinową, plisowaną sukienką i motocyklowymi botkami. Zestaw parka plus dżinsowa koszula to murowany sukces, a jeśli połączymy je z połyskującymi legginsami osiągniemy modowe mistrzostwo, tak jak zrobiła to Fearne. Cienkie futro w towarzystwie dżinsów dzwonów i bluzki z marynarskim motywem to kolejne potwierdzenie dobrego gustu panny Cotton.
fot. EastNews
Trzeba przyznać, że Fearne jest jedną z najbardziej zabieganych i najlepiej ubranych mieszkanek Londynu.
ZOBACZ JAK PRACUJE FEARNE COTTON:

























