Mary-Kate i Ashley wylansowały trendy, które szybko podchwyciły inne gwiazdy. Nawet jeśli stylizacje sióstr wydają się na pierwszy rzut oka przypadkowo, w tym szaleństwie jest metoda. Podstawowym trickiem dziewczyn jest łączenie drogiego z vintage'owym, niedbałego z luksusowym, młodzieżowego z konserwatywnym. Ich styl ekskluzywnych kloszardek jest w całości niemożliwy do podrobienia. Do tego trzeba mieć nie tylko nosa do trendów, wypchany portfel, ale i szósty modowy zmysł. Dlatego koleżanki Olsenek pożyczają od nich tylko drobne elementy, a niechętnie kopiują całe stylizacje.
Olsen trend nr 1: ogromne okulary
Olsenki zazwyczaj mają zasłonięte pół twarzy. Dzięki awiatorom, wayfarerom i muchom, nie muszą dbać o makijaż oczu. I tak nikt nie przechwyci ich spojrzenia zza ciemnych szkieł. Teraz incognito w oprawkach typu oversize pokazują się siostry Kardashian, Nicole Richie, Jennifer Lopez.
Olsen trend nr 2: Najdroższe torebki
Noszone nonszalancko. Do podartych dżinsów i rozciągniętych T-shirtów. Dla Olsenek Birkin Bag, 2.55 i Moto Balenciagi są jak torby na codzienne zakupy. Ten look kopiują Rachel Bilson, Leighton Meester, Amanda Seyfried.
Olsen trend nr 3: Pełne brwi
W czasach, gdy cienkie kreski a la Marlena Dietrich na dobre zagościły na czerwonych dywanach, Olsenki postawiły na naturalność. Tak jak ich włosy zawsze rozwiewa wiatr i często wyglądają jakby nigdy się nie czesały, tak niesforne są ich brwi. Za ich przykładem poszły Keira Knightley, Salma Hayek, Jennifer Connelly.
Olsenki w futrach, z drogimi torbami, z niedbale przewiązanymi szalikami; fot. EastNews
Olsen trend nr 4: Szaliki maksi
Do tej pory tylko babcie obwiązywały się wielokrotnie włóczkowymi szalikami. Od czasu, gdy Olsenki zaczęły nosić akcesoria, wyglądające jak wyciągnięte ze śmietnika, w ich ślady poszły Vanessa Hudgens, Rachel Bilson, Jessica Szohr. Szaliki powinny być długie, szerokie, raczej bure i ponure. Tu obowiązuje grunge.
Olsen trend nr 5: Futra
W przeciwieństwie do większości młodych gwiazd, Olsenki nie boją się potępienia organizacji PETA. Futra noszą na wieczorowe suknie i do rurek. Cenią ciepło, miękkość i wygodę bardziej niż sympatię ekologów. My jesteśmy przeciwnikami futer, ale Olsenki lubimy za nonkonformizm. Właśnie tego zazdroszczą im banalne gwiazdki i dlatego podpatrując ich styl, tak naprawdę starają się wczuć w ich osobowość.











